Wyspa Rab, dzień 1: Pierwsze wrażenie, zapachy i plaże Loparu

sobota, 26 maja 2018
data:post.title

Czas zacząć naszą przygodę z wyspą Rab, jedną z najbardziej zielonych wysp Chorwacji, która może poszczycić się wyjątkową ilością plaż piaszczystych, szczególnie jak na znaną z kamienistych plaż Chorwacji.
Wybraliśmy się na Rab, na zaproszenie biura podróży Damptour, żeby sprawdzić jak można spędzić tutaj 7 dni i jakie atrakcje mogą okazać się najlepsze. Nasz pierwszy kontakt z wyspą, to przeprawa promowa z miejscowości Stinica. Promy pływają tutaj co godzinę, ale jeśli się spóźnimy, spokojnie - czeka nas kilka fajnych barów z dobrą (to w końcu Chorwacja!) kawą. W każdym razie przeprawa promowa trwa zaledwie 15 minut, kosztuje 98 kun za samochód i 17 kun od osoby, a kończy się wjazdem na wyspę, która wita nas niemal księżycowymi krajobrazami.
Ale spokojnie, Rab naprawdę jest jedną z najbardziej zielonych wysp Chorwacji. Po przejechaniu kilku kilometrów krajobraz wyspy zmienia się nie do poznania. Czekają nas piękne nadmorskie drogi, zalesione zbocza gór i przepiękne plaże. Wystarczy spojrzeć:

Wyspa Rab przywitała nas też czymś, co na blogu będzie wyjątkowo ciężkie do przekazania. Niesamowitymi zapachami ziół, owoców i morza. Tak, trudno to opisać, ale wierzcie nam - tak jest. Weź jedź, przekonaj się sam. 

Półwysep Lopar: 22 piękne plaże
Najbliższe 7 dni spędzimy na półwyspie Lopar na północno-wschodnim krańcu wyspy Rab. Tutaj znajduje się Willa Radojka, prowadzona przez biuro podróży Damptour. To dość niezwykłe miejsce, jakby polska ambasada, pośrodku tej zielonej, chorwackiej wyspy. Jest polska obsługa, polskie jedzenie, polska telewizja. Stąd przez najbliższe dni będziemy ruszali na podbój Rabu. Lopar to jedno z najpopularniejszych miejsc na wyspie. Nic dziwnego. Kiedy wszedłem do lokalnej informacji turystycznej, od razu dowiedziałem się, co warto tutaj zobaczyć. 
"Mamy 22 piękne plaże, musi pan wszystkie odwiedzić" - powiedziała mi na wstępie pani, prowadząca informację. Brzmi jak wyzwanie, ale chyba warto go przyjąć. Na pierwszy rzut wybraliśmy 4 plaże na półwyspie Lopar i żadna z nich nas nie zawiodła. 

Plaża Cyganka

Na północno-zachodnim krańcu Loparu leży plaża Cyganka. Niesamowicie położona, wśród formacji piaskowych, gwarantuje schronienie przed słońcem, ale też niesamowite widoki. Dobra rada dla ludzi o słabych nerwach: to plaża nudystów. Jeśli nie jesteście na to przygotowani, wybierzcie inną plażę. Cyganka jest piaszczysta, bardzo duża powierzchnia wody jest tutaj bardzo płytka, a woda - bardzo ciepła.

Plaża na wschód od Cyganki: 

Trudno nam zrozumieć to, dlaczego plaża nie ma swojej nazwy. Wystarczy przejść 3 minuty spacerem w kierunku wschodnim od Cyganki i trafiamy do innego świata. Tam wszyscy są ubrani, plaża jest bardziej kamienista, choć morze ciągle jest tutaj dość płytkie. Chętnie kąpią się tu ludzie z psami, nikomu to nie przeszkadza. Jest świetne!

Plaża Sturić

Kolejne pięć minut spaceru na wschód i jesteśmy na kolejnej, bardzo piaszczystej plaży, która ma swoją nazwę - Sturić. Duża plaża, idealna dla rodzin z dziećmi, skryta za iglastymi lasami Loparu. Tutaj też - jak na razie to reguła, która sprawdza się na wszystkich plażach półwyspu - do głębszej wody trzeba się przespacerować. Ale tutaj też czekają nas świetne widoki, a przede wszystkim spokój.

Rajska Plaża

Tutaj spokoju już tak łatwo nie napotkamy, ale nazwa zobowiązuje. Położona dość blisko centrum Loparu (ok. 1,5 km) jest chyba najpopularniejszą plażą na wyspie. Duża, szeroka, z majaczącymi na horyzoncie górami Welebitu północnego. Piękny, złocisty piasek, sporo ludzi, atrakcje dla najmłodszych i znowu - bardzo płytkie morze. To sprawia, że plaża jest chętnie odwiedzana przez rodziny z dziećmi, ale blisko znajduje się też sporo ciekawych knajp, więc i starsi będą mieli co robić.

Wyspa Rab: spokój i zróżnicowane krajobrazy
To koniec pierwszego dnia na wyspie Rab. Wiemy już, że najbliższe dni zdominują poszukiwania kolejnych spektakularnych widoków i ukrytych pomiędzy cyplami półwyspu Lopar plaż. Na pewno wybierzemy się też na rejs na wyspę Goli Otok, na której przez lata działało więzienie. Będzie też pewnie o relaksie, bo to niezwykle spokojne miejsce, tym bardziej, że sezon turystyczny jeszcze się tutaj nie zaczął. Bądźcie z nami przez najbliższe dni, postaramy się przedstawić Wam uroki Rabu i Loparu.

Materiał powstał przy współpracy z biurem podróży Damptour z Cieszyna.



2 komentarze

  1. Zaczekaj jak dojdziesz do Kaszteliny��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam :) dziaiaj okoliczne wysepki, moze jutro sie uda :)

      Usuń