Top 5: Najpiękniejsze miasta Rumunii

wtorek, 2 lutego 2016
data:post.title

Jeśli szukacie lukrowanych miast, w których wszystkie kamienice zostały odnowione ze środków europejskich, nie jedźcie do Rumunii. Jeśli lubicie miasta, w których nowoczesność na każdym kroku miesza się z historią, nie jedźcie do Rumunii. Ale jeśli chcielibyście zobaczyć otoczone Karpatami miejsca, w których odrapane ściany i walące się budynki sąsiadują z pięknie odrestaurowanymi kamienicami, a historię można poczuć na każdym kroku, Rumunia jest właśnie dla Was.

Przedstawiamy ranking naszym zdaniem najpiękniejszych rumuńskich miast. To miał być długi tekst, ale uznaliśmy, że każde z nich zasługuje na osobny tekst, zatem tutaj prezentujemy tylko ranking, a w następnych wpisach opiszemy każdą z tych perełek z osobna. A zatem:

5 MIAST, KTÓRE ZACHWYCIŁY NAS W RUMUNII!

5. TIMISOARA
Piąte miejsce, za piękne murale, kawałek porządnej historii, majestatyczny plac na którym rozgrywały się dramatyczne wydarzenia walki z reżimem komunistycznym, nad którym dominuje piękna cerkiew. "Pierwsze wolne miasto Rumunii", o czym napiszemy już wkrótce.


4. ORADEA
Za poaustriacki klimat i wiele miejsc, które w Oradei czekają jeszcze na swoje odkrycie. Jest w tym mieście coś, co sprawia, że artystyczna bohema od zawsze miała się tu dobrze.


3. BRASZÓW
Jedno z najpiękniejszych miast Transylwanii, w cieniu robiących piorunujące wrażenie gór Bucegi. Ośrodek folkloru i pasterstwa. To tutaj można znaleźć najlepsze owcze sery w Rumunii.


2. SYBIN
Drugie miejsce, za dwupoziomowość, którą tak lubimy, wąskie (w nocy troszkę przerażające) uliczki i całą starówkę, która sprawia wrażenie przemyślanej od początku do końca. Sybin kilka lat temu otrzymał tytuł Europejskiej Stolicy Kultury, z czego mieszkańcy ciągle są dumni (i słusznie!).

1. SIGHISOARA
A jakże by inaczej. Przepiękne miasto oparte na średniowiecznym grodzie, miejsce urodzenia Draculi. Wąskie, średniowieczne uliczki w starym mieście, schowanym w całości w murach zamku, sprawiają, że historię można tu liznąć łatwiej, niż sól na ścianach Wieliczki. W lecie odbywa się tutaj festiwal średniowieczny i to tylko jeden z powodów, żeby odwiedzić Sighisoarę. My na pewno wrócimy, niedosyt nie pozwala nam spać po nocach.



Prześlij komentarz