7 piosenek dzięki którym marzymy o powrocie do Irlandii

czwartek, 25 lutego 2016
data:post.title


Nie ma innego kraju, do którego tak bardzo zaczynamy tęsknić po usłyszeniu jakiejś piosenki. Irlandia bez muzyki nie byłaby taka sama i nawet Guinnes i whiskey by nie pomogły. Zapraszamy do subiektywnego przeglądu najlepszych irlandzkich piosenek, a raczej takich, które sprawiają, że znów rozglądamy się za biletami do Dublina.

1. SUMMER IN DUBLIN, BAGATELLE


"I remember the summer in Dublin" to słowa, które mimo pewnej niekonsekwencji, wracają do nas jak boomerang od ładnych paru lat. Dlaczego niekonsekwencji? Każdy, kto był w Irlandii wie, że lato to bardziej wiosna, a jeśli pogoda jest nieco gorsza - jesień. Ale ciągle można wspominać te kilka dni temperatury powyżej 25 stopni, które przecież od czasu do czasu się w Irlandii zdarzają.

2. THE PUB WITH NO BEER, THE DUBLINERS


Wiele złych rzeczy może się wydarzyć w życiu Irlandczyka, a ten i tak zniesie je podniesionym czołem. Jedna rzecz tylko doprowadzi go do rozpaczy - kiedy w ulubionym pubie zabraknie piwa. Ale spokojnie, w prędzej nas czarna dziura pochłonie, niż w prawdziwie irlandzkim pubie dojdzie do takiej katastrofy. Piosenka, choć w oryginale australijska, została z łatwością zaadaptowana na irlandzkie warunki.

3. DIRTY OLD TOWN, THE POGUES


Stare, brzydkie miasto, śpiewają czasem Irlandczycy. I chociaż piosenka powstała w 1949 roku z myślą o angielskim Salford nieopodal Manchesteru, to prawdziwą popularność przyniosło jej nagranie The Dubliners, którzy przenieśli ją bez zmiany ani jednego słowa na realia irlandzkie. Ale The Dubliners mają już tutaj swoje pięć minut, zatem głos oddajmy wcale nie gorszym (i może nawet nie brzydszym) The Pogues.

4. FAILING SLOWLY, GLEN HANSARD, MARKETA IRGLOVA


Piękna piosenka z pięknego filmu. Once to historia miłości czeskiej emigrantki z dublińskim piosenkarzem. Możemy w nim zobaczyć wszystko co w Dublinie piękne: ulice, budynki, ludzi a przede wszystkim muzykę. Glen Hansard, który przez Bono z U2 został kiedyś nazwany najlepszym głosem świata, robi robotę, a Irglova pokazuje, jak bardzo zmieniła się Irlandia przez emigrację z Europy Środkowej.

5. WHISKEY IN THE JAR - THIN LIZZY


Nie tylko brak piwa może być dla Irlandczyka tragedią. Jest przecież jeszcze whiskey... I nie wiadomo co gorsze: kiedy nie wystarczy jej, żeby napełnić cały dzbanek, czy kiedy ktoś powie Irlandczykowi, że whiskey to whisky (tak, jedno "e" robi różnicę) i pochodzi ze Szkocji. Zapamiętajcie: to Irlandczycy wynaleźli whiskey! Szkoci po prostu nauczyli się od nich.

6. DEVILS DANCE FLOOR - FLOGGING MOLLY


Kiedy nasze serca pragną już tak bardzo dnia świętego Patryka, że nawet świecące na zielono radioaktywne piwo wypilibyśmy na jednym oddechu, to znak, że może dojrzeliśmy już do odtrucia od tych smutków. Bo tęsknota za Irlandią niekoniecznie musi być z tych rzewnych. Zawsze musi mieć jednak swagger - termin, który przetłumaczyć można jako charakterność. Utwory Floggin Molly charakteru nie można odmówić, podobnie jak nie można powstrzymać się od objawów pląsawicy, występujących już od pierwszych taktów. Odważcie się sprawdzić sami. A jeśli usiedliście, radzimy zrobić sobie badania na sklerozę, alzhaimera i każdą inną chorobę które może zagrażać Waszemu wewnętrznemu Irlandczykowi. Ratujcie go, bo życie bez niego jest potwornie nudne.

7. THE BALLAD OF RONNIE DREW - U2, THE DUBLINERS I WIELU INNYCH


Ronnie Drew to człowiek, którego nie mogło tutaj zabraknąć. Zresztą już wcześniej występował tutaj z zespołem (The Dubliners!). To prawdziwa legenda irlandzkiej muzyki, dusza Dublina, człowiek po którego śmierci płakała cała Irlandia. To na jego cześć U2 i przyjaciele nagrali "Ballad for Ronnie Drew". To ostatnia piosenka w tym zestawieniu, bo Drew jak nawias zamyka całą irlandzką scenę muzyczną. Bez niego Dublin nie brzmiałby tak pięknie.

Dobrze jest usiąść w irlandzkim pubie, nie ważne czy w Dublinie, czy gdzieś w środku wyspy i po prostu dać się uwieść muzyce. To dla nas esencja Irlandii.

fot. kadr z filmu "Once"

Prześlij komentarz